MENU

Szepty Il’gynotha... Co tym razem chcę nam przekazać?
29 października 2019

Od jakiegoś czasu na Publicznym Serwerze Testowym dostępny jest finałowy rajd Battle for Azeroth Ny’alotha. Jak zawsze gracze otrzymali możliwość sprawdzenia bossów tego rajdu i jeden z nich będzie bohaterem tego artykułu. Mowa o Il’gynothcie, którego powrót wywołał niemałą sensację!

 

Słynne szepty pomiotu Starych Bogów powróciły!

 

To co, do nas szepczę, wydaje się bardzo ciekawe i może sugerować przyszłość World of Warcraft.

 

Zanim ostatni cień upadnie, Ojciec Snu rozpocznie swą ucztę. 

 

Najpopularniejsza teoria mówi, iż Ojcem Snu jest Mueh’zala. Wzmianka o nim pojawia się w książce Traveler, gdzie podczas jednego dialogu dowiadujemy się, że nadejdzie dzień, w którym stoczymy z nim bitwę. Jeśli polegniemy, pożre on cały świat.

 

Drugą wskazówką jest tablica umieszczona w Zul’Farrak. Mueh’zala jest tam nazywany Bogiem Śmierci, Ojcem Snu, Synem Czasu, Przyjacielem Nocy. Czyżby to on był tajemniczym szefem Bwonsamdiego? Możemy również podejrzewać, że jego wpływ sięga dużo dalej. Ny’alotha jest zwane Śpiącym Miastem, a Mueh’zala jest Ojcem Snu…

 

Złota osoba przejmuje wolny tron. Korona Światła przyniesie jednak tylko ciemność.

 

Tutaj najpewniej chodzi o Calię Menethil, która przejęła po Sylvanie tytuł przywódcy Porzuconych.

 

Światłość zawarła układ z wrogiem wszystkiego.

 

Czy chodzi tutaj o fakt, iż Calia, jako wysłannik światłości została przywrócona do życia jako Nieumarła? Ciężko jednoznacznie określić.

 

Kiedy ich Pani woła, dziewięć wron wzbija się do lotu. Każdy z nich szuka nagrody, aby zostać docenionym.

 

Pierwszą myślą będą Valkyrie. Było ich 9, teraz na Azeroth, o ile się nie mylę, zostały 3. Pozostałe są najpewniej w Shadowlandsach. Ciekawe jest natomiast czy ich Panią jest Sylvanas, czy może Helya, czyli pierwsza Valkyria. Z zadań na Ekspedycji Wysp dowiadujemy się, że nie umarła i dalej gdzieś rozgrywa swoją partię.

 

Strażnik Życia dopuścił się zdrady. Uważajcie na zielone oczy. 

 

Tutaj teorii było kilka. Dla mnie najciekawszą jest ta, która mówi jakoby to Eonar była tą zdrajczynią. Podczas rajdu Antorus niejednokrotnie przywraca nas do życia po śmierci, co prowadzi do zaburzenia balansu, jest więc zdradą z punktu widzenia Śmierci.

 

Pięć latarni teraz przygaszonych. Ogień, którego poszukują, rozjaśni drogę Pana.

 

Pięć latarni jak pięć Smoczych Aspektów przygaszonych, gdyż utracili swoją moc. Możliwe, że w nowym dodatku będą chcieli odzyskać moc, a ta moc pozwoli Panu (podejrzewam, że chodzi o Mueh’zala) opuścić Shadowlands.

 

Ślepa królowa trzyma berło z kości. Z głębokich czeluści woła o zniszczenie.

 

Tutaj może chodzić o Tyrande, która się zatraciła, ogarnęła ją żądza zemsty za zniszczone Teldrassil. 

 

Sprytni klękają przed sześcioma Panami, ale służą tylko jednemu.

 

Według mnie jest to nawiązanie do sześciu kosmicznych energii, czyli: Pustki,Światła, Porządku, Chaosu, Życia oraz Śmierci.

 

Zapowiada się naprawdę niesamowicie. Śmierć w końcu pokaże swoje możliwości, a te są na pewno ogromne. Powinniśmy bać się siły, której boją się Starzy Bogowie i Władcy Pustki. Wiemy, że to coś, z czym się zmierzymy, rośnie w siłę. Sylvanas po ucieczce z Orgrimmaru mówi później, że cała ta wojna miała na celu przekierować dusze na jakąś istotę. Nie może chodzić o N’Zotha, który ma być rzekomo pokonany w finałowym rajdzie tego dodatku...

 

Myślę, że Sylvanas budzi Mueh’zala, Boga Śmierci. Nie mamy również powodu sądzić, że będzie mu służyć. Ona tak jak i Azshara chcą zdobyć "prawdziwy tron". Czas by Ojciec Snu się przebudził...

 


AUTOR: SHOVELLO

 POLUB NAS NA FACEBOOKU! BĄDŹ NA BIEŻĄCO! 

 NIE ZAPOMNIJ SKOMENTOWAĆ:

13 listopada 2019
W kolejnym dodatku do World
01 listopada 2019
Sylvanas sprzymierzając się z pradawną
29 października 2019
Od jakiegoś czasu na Publicznym
07 października 2019
Blizzard niespodziewanie umieścił na swoim
06 października 2019
W części drugiej zaczniemy od

  Copyright © 2018-2019  Azeroth.pl - POLSKI SERWIS UNIWERSUM WARCRAFTA