MENU

Incydent Skażonej Krwi, czyli słynna epidemia w World of Warcraft
09 marca 2020

Dawno temu przez Azeroth przeszła śmiertelna zaraza, którą wywoływała Skażona Krew, a to wydarzenie nazwano później Incydentem Skażonej Krwi (ang. Corrupted Blood Incydent). Wszystko zaczęło się 13 września 2005 roku... Tego dnia premierę miała aktualizacja 1.7 Rise of the Blood God, w której pojawił się nowy rajd Zul'Gurub. Jego ostatnim bossem był Hakkar the Soulflayer i miał on zdolność Corrupted Blood. W zamyśle czar miał infekować przeciwników Hakkara i zadawać im obrażenia w czasie, miał też przenosić się na inne pobliskie postacie. Klątwa powinna jednak trwać kilka sekund i działać tylko w obszarze rajdu. Do kodu gry wkradł się jednak błąd i zaraza wydostała się z Zul'Gurub...

 

Hakkar the Soulflayer

 

Czar był przeznaczony dla postaci z najwyższym poziomem, więc gracze na niskim poziomie padali jak muchy. Chorobą zarażali się także NPC, którzy co prawda od niej nie umierali, ale byli nosicielami, więc mogli przekazywać chorobę dalej. Lokalizacje, które cieszyły się ogromną popularnością, nagle opustoszały. Miasta tętniące życiem zamieniły się w zasypane szkieletami pustkowia. Postacie umierające w World of Warcraft mogą szybko wrócić do życia, ale mimo wszystko śmierć narażała graczy na straty finansowe, wirtualne straty finansowe rzecz jasna.   

 

Blizzard próbował naprawić błąd, wprowadzając tzw. hotfix, potem próbowano namówić graczy do chwilowej kwarantanny. Jednak to nie działało, dlatego zdecydowano się kompletnie wyłączyć serwery i wprowadzić zmiany w kodzie, które naprawiły felerny czar.

 

Stosy trupów w Orgrimmar...

 

...i w Żelaznej Kuźni (ang. Ironforge)

 

Sprawa była na tyle poważna, że zainteresowali się nią epidemiolodzy oraz służby antyterrorystyczne. Naukowcy badali reakcje ludzi na szalejącą zarazę. Wprawdzie czar był źle zaprojektowany, ale nie byłoby epidemii, gdyby nie celowe rozprzestrzenianie jej w miastach przez złośliwych graczy. Skażona Krew mogła wydostać się poza mury rajdu, tylko infekując najpierw zwierzaka Łowcy (ang. hunter). Następnie zarażony zwierzak był specjalnie wpuszczany do np. miasta i tam zarażał innych. Zauważono, że najczęstszą reakcją na panującą chorobę była ucieczka i izolacja od innych postaci. Część graczy z umiejętnościami leczącymi starała się pomagać zainfekowanym, część robiła to za korzyści finansowe. Wyszczególniono także grupę osób, która odwiedzała zarażone tereny z ciekawości i żeby pooglądać opustoszałe miasta.

 


Incydent Skażonej Krwi do dzisiaj jest największą wirtualną epidemią w historii. World of Warcraft w tamtym czasie miał raptem dziesięć miesięcy, ale zdążył już zebrać cztery miliony aktywnych graczy. Ten niezaplanowany eksperyment dostarczył wiele materiału do badań, dzięki którym naukowcy mogli sprawdzić zachowanie współczesnego społeczeństwa w obliczu pandemii. 

 


AUTOR: KRAMKOU

ŹRÓDŁO: KOMPUTERSWIAT.PL

 POLUB NAS NA FACEBOOKU! BĄDŹ NA BIEŻĄCO! 

TO TEŻ CIĘ POWINNO ZAINTERESOWAĆ: 

19 września 2020
Small World to strategiczna gra
09 września 2020
Zaświaty to seria krótkich filmów
09 sierpnia 2020
Być może nie wszyscy kojarzycie
30 lipca 2020
W World of Warcraft Blizzard
09 lipca 2020
W cyfrowym sklepie Blizzarda pojawił
08 lipca 2020
Dzisiaj o godzinie 18:00 rozpocznie

  Copyright © 2018-2020  Azeroth.pl - POLSKI SERWIS UNIWERSUM WARCRAFTA