Copyright © 2018-2021  Azeroth.pl - POLSKI SERWIS UNIWERSUM WARCRAFTA

MENU

Lore: Czy Zovaal stoi za stworzeniem Płonącego Legionu?
17 kwietnia 2021

Historia przedstawiona w obecnym dodatku rzuca nowe światło na bardzo wiele istotnych momentów w dziejach uniwersum Warcrafta. Okazuje się, że nie wszędzie znaliśmy całą prawdę.

 

UWAGA!

ARTYKUŁ ZAWIERA BARDZO ISTOTNE FABULARNE SPOJLERY!

 

W jednym z rozdziałów w kampanii aktualizacji 9.1 stoczymy pojedynek z Mal’Ganisem jednym z Nathrezimów, którego dobrze znamy, chociażby z Warcrafta 3. Nie wiemy jeszcze, w jakich okolicznościach dojdzie do spotkania ani jak będzie przebiegała walka. Wiemy jednak, że po pokonaniu tego Upiornego Lorda okaże się, że to wszystko miało jedynie odwrócić naszą uwagę. W czasie pojedynku inni Nathrezimowie wyruszyli, aby uwolnić swojego JEDYNEGO PANA, któremu tak naprawdę służyli, czyli Sire Denathriusa! Oznacza to, że władca Czeluści w jakiś sposób wpłynął na stworzenie Płonącego Legionu! Dlaczego?

 

Upiorni Lordowie w Warcraft III: Reign of Chaos

 

Nathrezimowie służyli Denathriusowi, a on z kolei Zovaalowi. Według trzeciego tomu Kronik to Nathrezimowie dali Kil'jaedenowi atrybuty Króla Lisza, czyli Hełm Dominacji i Ostrze Mrozu. Sposób, w jaki je zdobyli, był nieznany. Teraz wiemy, że za ich wykuciem stoi Primus, władca Maldraxxus, zmuszony do tego przez Nadzorcę. Zovaal musiał dać te rzeczy Nathrezimom, bo Król Lisz był potrzebny Płonącemu Legionowi do inwazji na Azeroth.

 

Zovaal z Ostrzem Mrozu

 

Wiemy także, że to jeden z Nathrezimów opowiedział Sargerasowi o Pustce, władcach pustki i starych bogach, którzy atakują i plugawią wszelkie istnienie. Dało to początek Płonącemu Legionowi i jego krucjacie, która w jakiś sposób powstrzymała Void przed splugawieniem uśpionego tytana, który mógłby być użyty do ataku np. na Krainę Cieni. Dowiedzieliśmy się z jednego zadania w Bastionie, że Pustka jest dostatecznie potężna, aby zaatakować ten świat. Armia Bastionu miała spory problem z odparciem ataku najeźdźcy. Jest to dowód na to, że Pustka toczy otwarty bój nie tylko z życiem, ale również ze Śmiercią. Oznacza to, że Płonący Legion i Śmierć, którego przedstawicielem jest Zovaal, mieli wspólnego wroga.

 

 

Nathrezimowie w szeregach Legionu byli bardzo ważnymi doradcami, szpiegami, co pozwoliło im w pewnym stopniu kontrolować poczynania Sargerasa i informować o wszystkim Denathriusa i Nadzorcę. Jestem ciekawy czy Blizzard rozwinie temat i pokaże, w jakim stopniu Zovaal kontrolował poczynania być może swojego brata Sargerasa*. Kolejną niewiadomą jest następny krok Denathriusa. Czy powróci do Nadzorcy, czy stanie się jego wrogiem, po tym, jak Zovaal nie pomógł mu w ucieczce, a wręcz nie przejął się w ogóle jego stratą? Władca Revendreth jest bardzo ciekawie prowadzoną postacią i cieszę się, że po jego pokonaniu w Zamku Nathria pojawi się jeszcze w grze.

 

*Podczas kampanii Ardeanweald jesteśmy świadkami ocalenia duszy Ysery przez Zimową Królową. Chwilę przed tym, patrząc na jej duszę, stwierdza: To należy do mojej siostry. A jak dobrze wiemy, to tytanka Eonora, dała część swojej mocy Yserze. Oznaczać to może, że Panteon Śmierci jest w jakiś sposób spokrewniony z Panteonem Tytanów. Jednak to tylko teoria... 

 


AUTOR: SHOVELLO

POPRAWKI: KRAMKOU

 POLUB NAS NA FACEBOOKU! BĄDŹ NA BIEŻĄCO! 

TO TEŻ CIĘ POWINNO ZAINTERESOWAĆ: